|
|
|
|
3-5
60'
10
Kilka słów, które łatwo zapamiętać
|
Kleopatra und die Baumeister
Wydawca: Days of Wonder
Skorzystaj z naszego rynku utrade!
Kleopatra und die Baumeister
Skontaktuj się z nami
udostępnij
Artykuł nie jest dostępny. Możesz skorzystać z naszego systemu powiadomień e-mailowych, aby dowiedzieć się, kiedy będzie można go ponownie zamówić.
ZDJĘCIA NA BGG
bggpicszastrzeżenie
Zawartość: 2 plansze (Ogród Pałacowy, Plaza Sfinksa), 12 kafelków mozaikowych, 21 elementów budowlanych (9 kolumn, 6 sfinksów, 2 obeliski, 2 słupki do drzwi, 1 tron i 1 postument), 10 figurek Anubisa i 1 Kleopatry, 89 amuletów, 15 kafelków statków, 108 talentów, 110 kart, 5 kości, 5 tekturowych piramid, 5 podsumowań i regulamin.
Opis
Kleopatra obiecała nagrodę architektowi, który będzie w stanie zbudować dla niej najpiękniejszy pałac. Obietnica takiego bogactwa przyciągnęła największych i najsłynniejszych architektów, wywołując zaciętą rywalizację wśród członków Stowarzyszenia Architektów. Ale ktoś już knuje... Krążą plotki o tajnych nocnych spotkaniach i zakazanych rytuałach. Amulety i hieroglify na cześć Sobeka, Boga Krokodyla, pojawiają się w dziwnych miejscach w nowej budowli. Czy będziesz w stanie stać się najsłynniejszym architektem w całym królestwie, otrzymując obiecaną nagrodę od królowej? A może pokusa skłoni cię do zawarcia niegodziwego paktu z zepsutymi wyznawcami Sobeka, prowadząc cię do brzucha ulubionego zwierzęcia Kleopatry?
Celem gry jest stać się najbogatszym architektem Kleopatry, budując najpiękniejsze i najcenniejsze części jej pałacu, unikając jednocześnie zakończenia w brzuchu jej ulubionego krokodyla.
Materiały potrzebne do budowy pałacu tworzą stos (rynek). Pierwsze trzy karty są układane na stole, tworząc trzy stragany. Tutaj znajduje się pierwsza szczególność gry (inna wynika z wykorzystania opakowania jako części budynku). Wstępne przygotowanie stosu przewiduje podział na dwie części: jedna odkryta, a druga zakryta. Następnie oba stosy są łączone i mieszane.
W ten sposób uzyskuje się stos składający się z kart odkrytych i zakrytych. Na tym etapie orientacja musi pozostać niezmieniona. Gracze mają dwie możliwości: Zbierać karty ze straganów na rynku lub udać się do kamieniołomu i budować części pałacu.
W pierwszym przypadku zawsze należy przestrzegać limitu dziesięciu kart w ręku, ryzykując zdobycie kafelków korupcji, jeśli ta liczba zostanie przekroczona. W rzeczywistości można pozbyć się nadmiarowych kart za cenę jednego kafelka korupcji lub zatrzymać je wszystkie za cenę jednego kafelka korupcji za każdą kartę powyżej dziesięciu dozwolonych. To sprawia, że w pewnym momencie wybór budowy staje się prawie obowiązkowy. Jeśli zdecydujesz się udać na rynek, wybierasz stragan, bierzesz wszystkie karty tam obecne, zatrzymujesz te, które uważasz za stosowne (z zachowaniem powyższego), a następnie zastępujesz każdy stragan, dodając jedną kartę.
Faza budowy natomiast przewiduje odrzucenie zgromadzonych kart, co prowadzi do wymaganych kombinacji. Wszystkie kombinacje wymagają użycia różnych materiałów (marmur, drewno, kamień, lapis lazuli) i jednego lub więcej rzemieślników. Istnieją również trzy kafelki „kupców Nilu”, które działają jako jokery i które oferują 3 talenty, jeśli nie zostaną wykorzystane na koniec gry (praktycznie odpowiednik stacji w Ticket to Ride). Wśród kart są również niektóre „zepsute”. Oferują one dodatkowe korzyści graczowi lub mają podwójną wartość, jeśli są materiałami.
W obu przypadkach ich użycie wiąże się z nabyciem kafelków korupcji. Budowa części budynku pozwala zdobywać talenty i wiąże się z rzutem kośćmi wielkiego kapłana. Są to pięć kości, z których wszystkie mają białe ściany, z wyjątkiem jednej, która pokazuje egipski krzyż.
Gdy uzbiera się pięć krzyży, przechodzi się do oferty dla najwyższego kapłana. Gracze będą musieli w tajemnicy zaoferować liczbę talentów spośród posiadanych. Najlepszy oferent będzie miał możliwość pozbycia się trzech znaczników korupcji. Pozostali zdobędą odpowiednio jeden, dwa, trzy lub cztery (w zależności od ich ofert). Części budynku można grupować w kategorie: tron i postument, mozaiki bogów, sfinksy, obeliski, kolumnady i słupki głównego wejścia.
Te mają oczywiście różną wartość, bezpośrednio proporcjonalną do trudności budowy (wymagana większa liczba kart).
Mozaiki bogów pozwalają również tworzyć przestrzenie, które są definiowane jako sanktuaria, w których gracz może umieścić jedną z dwóch figurek Anubisa, które posiada, zyskując możliwość pozbycia się niektórych kafelków korupcji. Za każdym razem, gdy jedna z tych kategorii zostanie ukończona (tj. zbudowane zostaną wszystkie części, które ją tworzą), Kleopatra przesuwa się o jedno pole w kierunku wejścia. Po ukończeniu pięciu z tych sześciu kategorii gra się kończy. W tym momencie gracze biorą dodatkowy znacznik korupcji za każdą zepsutą kartę, którą mają jeszcze w ręku.
Posiadacz największej liczby kafelków korupcji zostaje podany w ofierze krokodylowi Kleopatry i nie może więc ubiegać się o zwycięstwo. Wśród „ocalałych” gracz z największą liczbą talentów wygrywa.
Ale przejdźmy teraz do samej recenzji. Pierwszą rzeczą, która uderza, gdy ma się do czynienia z pudełkiem, jest ogromna waga. Po zdjęciu folii wydaje się, że prawie chce eksplodować, tak dużo materiału jest w środku. A jaki materiał!!! Kamieniołom jest fantastyczny. Obeliski, sfinksy, kolumny, wszystkie reprodukowane w pięknych plastikowych modelach.
Zresztą myślę, że już nie można zaprzeczyć, że jeśli chodzi o jakość materiału, Days of Wonder wie, co robi.
Ale wróćmy do gry. Na początku ma się niemal wrażenie, że autor trochę skopiował z prawej i lewej, wykorzystując mechaniki, które już były widziane i przetworzone w innych tytułach. Zbieranie materiałów do budowy części budynku prowadzi do nieuchronnego porównania z „Osadnikami z Catanu”. Możliwość interakcji w celu żądania i ewentualnie akceptowania towarów od innych w tym przypadku jest związana z użyciem karty „Posłaniec”. Tak bardzo, że żart nie kazał na siebie długo czekać: „Przepraszam, czy mógłbyś mi dać owcę... chciałem powiedzieć marmur...”. „Weź karty lub buduj kawałki”, nie odbiega zbytnio od „weź karty lub połóż linię” w Ticket to Ride, tylko po to, aby „grać u siebie”. Mozaiki wydają się pochodzić bezpośrednio z Blokus. Oferta dla najwyższego kapłana przypomina Amun Re od Knizii. Widząc wykorzystanie pudełka jako „komponentu gry”, niektórzy mogą krzyknąć: „Ach, jak Niagara!!!”, ale możecie to zignorować.
Negatywna ocena więc? Nie, wręcz przeciwnie. Wszystko jest sprytnie „amalgamowane”, regulamin płynie „płynnie”, bez zacięć. Gra, nawet jeśli po umieszczeniu materiału na stole może budzić lęk, okazuje się prosta i odpowiednia zarówno dla gracza okazjonalnego, jak i dla rodzin. Gra trwała około 90 minut, w przeciwieństwie do 60 wskazanych na opakowaniu, ale biorąc pod uwagę czas poświęcony na wyjaśnienie zasad i czynnik „pierwszego kontaktu”, myślę, że czas podany na pudełku jest poprawny. Już w pierwszych turach widać, jak, mimo najlepszych intencji, nieuchronnie gromadzi się znaczniki korupcji, z ryzykiem skończenia w brzuchu ulubionego krokodyla Kleopatry.
Ujawnia się również, jak trudno jest pozbyć się kafelków korupcji po ich nabyciu. Jedynymi narzędziami w tym celu są: sanktuaria, oferta dla najwyższego kapłana lub przekazanie karty graczowi, który złożył prośbę za pomocą karty „Posłaniec”. Talenty są podzielone na różne nominały, ale lepiej jest używać kafelków o małej wartości niż odwrotnie, w przeciwnym razie w przypadku oferty dla najwyższego kapłana można się znaleźć z związanymi rękami, a wymiana walut w danym momencie nie byłaby wolna od wzbudzania podejrzeń. Kafelki korupcji ominęły potrzebę zwykłego „toru punktowego”. Wśród kart postaci zepsutych znalazłem, że tylko niektóre są rzeczywiście przydatne. Przemytnik, który pozwala na trzymanie więcej niż dziesięciu kart i skryba, aby zmienić wynik kostki bez kosztów lub wybrać kawałek mozaiki.
Inne widzę jako trudne do użycia. Żebrak pozwala zabrać innym graczom dwa talenty lub karty, ale kosztem dwóch kafelków korupcji. Dzięki posłańcowi pozwoliłbyś im nawet pozbyć się kafelków, biorąc na siebie ciężar. Nie wspominając o Wezire. Losuje się pięć kart z talii i bierze amulet korupcji za każdą kartę, którą zdecyduje się zatrzymać. Naprawdę nie czuje się potrzeby z dostępnymi straganami. Lepiej zaryzykować, biorąc karty z jednego z tych straganów, nawet jeśli są zakryte.
Jak zakończyła się gra? Kto został pożarty przez krokodyla? Rola bębnów, niech zabrzmią trąby... a zwycięzca to... tak, przyznaję, wychodzę z szafy... to byłem ja. Jakby tego było mało, byłem też tym, który miał najmniej talentów ze wszystkich (43, dokładnie...). Całkowita upokorzenie. Inni byli dość zrównoważeni w zakresie od 55 do 61 talentów.
Mimo porażki, nie można zaprzeczyć, że gra nie zawiodła w swoim celu: zabawić. Jednogłośny werdykt pozytywny, podkreślony zdaniami takimi jak: „To będzie następna gra, którą kupimy!” Zatwierdzone!
Opis
Kleopatra obiecała nagrodę architektowi, który będzie w stanie zbudować dla niej najpiękniejszy pałac. Obietnica takiego bogactwa przyciągnęła największych i najsłynniejszych architektów, wywołując zaciętą rywalizację wśród członków Stowarzyszenia Architektów. Ale ktoś już knuje... Krążą plotki o tajnych nocnych spotkaniach i zakazanych rytuałach. Amulety i hieroglify na cześć Sobeka, Boga Krokodyla, pojawiają się w dziwnych miejscach w nowej budowli. Czy będziesz w stanie stać się najsłynniejszym architektem w całym królestwie, otrzymując obiecaną nagrodę od królowej? A może pokusa skłoni cię do zawarcia niegodziwego paktu z zepsutymi wyznawcami Sobeka, prowadząc cię do brzucha ulubionego zwierzęcia Kleopatry?
Celem gry jest stać się najbogatszym architektem Kleopatry, budując najpiękniejsze i najcenniejsze części jej pałacu, unikając jednocześnie zakończenia w brzuchu jej ulubionego krokodyla.
Materiały potrzebne do budowy pałacu tworzą stos (rynek). Pierwsze trzy karty są układane na stole, tworząc trzy stragany. Tutaj znajduje się pierwsza szczególność gry (inna wynika z wykorzystania opakowania jako części budynku). Wstępne przygotowanie stosu przewiduje podział na dwie części: jedna odkryta, a druga zakryta. Następnie oba stosy są łączone i mieszane.
W ten sposób uzyskuje się stos składający się z kart odkrytych i zakrytych. Na tym etapie orientacja musi pozostać niezmieniona. Gracze mają dwie możliwości: Zbierać karty ze straganów na rynku lub udać się do kamieniołomu i budować części pałacu.
W pierwszym przypadku zawsze należy przestrzegać limitu dziesięciu kart w ręku, ryzykując zdobycie kafelków korupcji, jeśli ta liczba zostanie przekroczona. W rzeczywistości można pozbyć się nadmiarowych kart za cenę jednego kafelka korupcji lub zatrzymać je wszystkie za cenę jednego kafelka korupcji za każdą kartę powyżej dziesięciu dozwolonych. To sprawia, że w pewnym momencie wybór budowy staje się prawie obowiązkowy. Jeśli zdecydujesz się udać na rynek, wybierasz stragan, bierzesz wszystkie karty tam obecne, zatrzymujesz te, które uważasz za stosowne (z zachowaniem powyższego), a następnie zastępujesz każdy stragan, dodając jedną kartę.
Faza budowy natomiast przewiduje odrzucenie zgromadzonych kart, co prowadzi do wymaganych kombinacji. Wszystkie kombinacje wymagają użycia różnych materiałów (marmur, drewno, kamień, lapis lazuli) i jednego lub więcej rzemieślników. Istnieją również trzy kafelki „kupców Nilu”, które działają jako jokery i które oferują 3 talenty, jeśli nie zostaną wykorzystane na koniec gry (praktycznie odpowiednik stacji w Ticket to Ride). Wśród kart są również niektóre „zepsute”. Oferują one dodatkowe korzyści graczowi lub mają podwójną wartość, jeśli są materiałami.
W obu przypadkach ich użycie wiąże się z nabyciem kafelków korupcji. Budowa części budynku pozwala zdobywać talenty i wiąże się z rzutem kośćmi wielkiego kapłana. Są to pięć kości, z których wszystkie mają białe ściany, z wyjątkiem jednej, która pokazuje egipski krzyż.
Gdy uzbiera się pięć krzyży, przechodzi się do oferty dla najwyższego kapłana. Gracze będą musieli w tajemnicy zaoferować liczbę talentów spośród posiadanych. Najlepszy oferent będzie miał możliwość pozbycia się trzech znaczników korupcji. Pozostali zdobędą odpowiednio jeden, dwa, trzy lub cztery (w zależności od ich ofert). Części budynku można grupować w kategorie: tron i postument, mozaiki bogów, sfinksy, obeliski, kolumnady i słupki głównego wejścia.
Te mają oczywiście różną wartość, bezpośrednio proporcjonalną do trudności budowy (wymagana większa liczba kart).
Mozaiki bogów pozwalają również tworzyć przestrzenie, które są definiowane jako sanktuaria, w których gracz może umieścić jedną z dwóch figurek Anubisa, które posiada, zyskując możliwość pozbycia się niektórych kafelków korupcji. Za każdym razem, gdy jedna z tych kategorii zostanie ukończona (tj. zbudowane zostaną wszystkie części, które ją tworzą), Kleopatra przesuwa się o jedno pole w kierunku wejścia. Po ukończeniu pięciu z tych sześciu kategorii gra się kończy. W tym momencie gracze biorą dodatkowy znacznik korupcji za każdą zepsutą kartę, którą mają jeszcze w ręku.
Posiadacz największej liczby kafelków korupcji zostaje podany w ofierze krokodylowi Kleopatry i nie może więc ubiegać się o zwycięstwo. Wśród „ocalałych” gracz z największą liczbą talentów wygrywa.
Ale przejdźmy teraz do samej recenzji. Pierwszą rzeczą, która uderza, gdy ma się do czynienia z pudełkiem, jest ogromna waga. Po zdjęciu folii wydaje się, że prawie chce eksplodować, tak dużo materiału jest w środku. A jaki materiał!!! Kamieniołom jest fantastyczny. Obeliski, sfinksy, kolumny, wszystkie reprodukowane w pięknych plastikowych modelach.
Zresztą myślę, że już nie można zaprzeczyć, że jeśli chodzi o jakość materiału, Days of Wonder wie, co robi.
Ale wróćmy do gry. Na początku ma się niemal wrażenie, że autor trochę skopiował z prawej i lewej, wykorzystując mechaniki, które już były widziane i przetworzone w innych tytułach. Zbieranie materiałów do budowy części budynku prowadzi do nieuchronnego porównania z „Osadnikami z Catanu”. Możliwość interakcji w celu żądania i ewentualnie akceptowania towarów od innych w tym przypadku jest związana z użyciem karty „Posłaniec”. Tak bardzo, że żart nie kazał na siebie długo czekać: „Przepraszam, czy mógłbyś mi dać owcę... chciałem powiedzieć marmur...”. „Weź karty lub buduj kawałki”, nie odbiega zbytnio od „weź karty lub połóż linię” w Ticket to Ride, tylko po to, aby „grać u siebie”. Mozaiki wydają się pochodzić bezpośrednio z Blokus. Oferta dla najwyższego kapłana przypomina Amun Re od Knizii. Widząc wykorzystanie pudełka jako „komponentu gry”, niektórzy mogą krzyknąć: „Ach, jak Niagara!!!”, ale możecie to zignorować.
Negatywna ocena więc? Nie, wręcz przeciwnie. Wszystko jest sprytnie „amalgamowane”, regulamin płynie „płynnie”, bez zacięć. Gra, nawet jeśli po umieszczeniu materiału na stole może budzić lęk, okazuje się prosta i odpowiednia zarówno dla gracza okazjonalnego, jak i dla rodzin. Gra trwała około 90 minut, w przeciwieństwie do 60 wskazanych na opakowaniu, ale biorąc pod uwagę czas poświęcony na wyjaśnienie zasad i czynnik „pierwszego kontaktu”, myślę, że czas podany na pudełku jest poprawny. Już w pierwszych turach widać, jak, mimo najlepszych intencji, nieuchronnie gromadzi się znaczniki korupcji, z ryzykiem skończenia w brzuchu ulubionego krokodyla Kleopatry.
Ujawnia się również, jak trudno jest pozbyć się kafelków korupcji po ich nabyciu. Jedynymi narzędziami w tym celu są: sanktuaria, oferta dla najwyższego kapłana lub przekazanie karty graczowi, który złożył prośbę za pomocą karty „Posłaniec”. Talenty są podzielone na różne nominały, ale lepiej jest używać kafelków o małej wartości niż odwrotnie, w przeciwnym razie w przypadku oferty dla najwyższego kapłana można się znaleźć z związanymi rękami, a wymiana walut w danym momencie nie byłaby wolna od wzbudzania podejrzeń. Kafelki korupcji ominęły potrzebę zwykłego „toru punktowego”. Wśród kart postaci zepsutych znalazłem, że tylko niektóre są rzeczywiście przydatne. Przemytnik, który pozwala na trzymanie więcej niż dziesięciu kart i skryba, aby zmienić wynik kostki bez kosztów lub wybrać kawałek mozaiki.
Inne widzę jako trudne do użycia. Żebrak pozwala zabrać innym graczom dwa talenty lub karty, ale kosztem dwóch kafelków korupcji. Dzięki posłańcowi pozwoliłbyś im nawet pozbyć się kafelków, biorąc na siebie ciężar. Nie wspominając o Wezire. Losuje się pięć kart z talii i bierze amulet korupcji za każdą kartę, którą zdecyduje się zatrzymać. Naprawdę nie czuje się potrzeby z dostępnymi straganami. Lepiej zaryzykować, biorąc karty z jednego z tych straganów, nawet jeśli są zakryte.
Jak zakończyła się gra? Kto został pożarty przez krokodyla? Rola bębnów, niech zabrzmią trąby... a zwycięzca to... tak, przyznaję, wychodzę z szafy... to byłem ja. Jakby tego było mało, byłem też tym, który miał najmniej talentów ze wszystkich (43, dokładnie...). Całkowita upokorzenie. Inni byli dość zrównoważeni w zakresie od 55 do 61 talentów.
Mimo porażki, nie można zaprzeczyć, że gra nie zawiodła w swoim celu: zabawić. Jednogłośny werdykt pozytywny, podkreślony zdaniami takimi jak: „To będzie następna gra, którą kupimy!” Zatwierdzone!
| Mechanika: | Aukcje i oferty Ręczne zarządzanie kartami |
| Kategorie: | Budowa |
| Alternatywne nazwy: | Cleopatra and the Society of Architects Cleopatra e la Società degli Architetti Cleopatra en het genootschap van de architecten Cleopatra y la Sociedad de Arquitectos Cléopatre et la Societé des Architectes Kleopatra und die Baumeister クレオパトラと建築家たち 豔后華宇 Cleopatra and the Society of Architects Cleopatra e la Società degli Architetti Cleopatra en het genootschap van de architecten Cleopatra y la Sociedad de Arquitectos Cléopatre et la Societé des Architectes Kleopatra und die Baumeister クレオパトラと建築家たち 豔后華宇 |
| BARCODE: | 824968722619 |
| Na liście życzeń 1__TOK_1__ W kolekcjach 2__TOK_1__ Obejrzano go 4338__TOK_1__ razy | |
Zawartość: 2 plansze (Ogród Pałacowy, Plaza Sfinksa), 12 kafelków mozaikowych, 21 elementów budowlanych (9 kolumn, 6 sfinksów, 2 obeliski, 2 słupki do drzwi, 1 tron i 1 postument), 10 figurek Anubisa i 1 Kleopatry, 89 amuletów, 15 kafelków statków, 108 talentów, 110 kart, 5 kości, 5 tekturowych piramid, 5 podsumowań i regulamin.
Opis
Kleopatra obiecała nagrodę architektowi, który będzie w stanie zbudować dla niej najpiękniejszy pałac. Obietnica takiego bogactwa przyciągnęła największych i najsłynniejszych architektów, wywołując zaciętą rywalizację wśród członków Stowarzyszenia Architektów. Ale ktoś już knuje... Krążą plotki o tajnych nocnych spotkaniach i zakazanych rytuałach. Amulety i hieroglify na cześć Sobeka, Boga Krokodyla, pojawiają się w dziwnych miejscach w nowej budowli. Czy będziesz w stanie stać się najsłynniejszym architektem w całym królestwie, otrzymując obiecaną nagrodę od królowej? A może pokusa skłoni cię do zawarcia niegodziwego paktu z zepsutymi wyznawcami Sobeka, prowadząc cię do brzucha ulubionego zwierzęcia Kleopatry?
Celem gry jest stać się najbogatszym architektem Kleopatry, budując najpiękniejsze i najcenniejsze części jej pałacu, unikając jednocześnie zakończenia w brzuchu jej ulubionego krokodyla.
Materiały potrzebne do budowy pałacu tworzą stos (rynek). Pierwsze trzy karty są układane na stole, tworząc trzy stragany. Tutaj znajduje się pierwsza szczególność gry (inna wynika z wykorzystania opakowania jako części budynku). Wstępne przygotowanie stosu przewiduje podział na dwie części: jedna odkryta, a druga zakryta. Następnie oba stosy są łączone i mieszane.
W ten sposób uzyskuje się stos składający się z kart odkrytych i zakrytych. Na tym etapie orientacja musi pozostać niezmieniona. Gracze mają dwie możliwości: Zbierać karty ze straganów na rynku lub udać się do kamieniołomu i budować części pałacu.
W pierwszym przypadku zawsze należy przestrzegać limitu dziesięciu kart w ręku, ryzykując zdobycie kafelków korupcji, jeśli ta liczba zostanie przekroczona. W rzeczywistości można pozbyć się nadmiarowych kart za cenę jednego kafelka korupcji lub zatrzymać je wszystkie za cenę jednego kafelka korupcji za każdą kartę powyżej dziesięciu dozwolonych. To sprawia, że w pewnym momencie wybór budowy staje się prawie obowiązkowy. Jeśli zdecydujesz się udać na rynek, wybierasz stragan, bierzesz wszystkie karty tam obecne, zatrzymujesz te, które uważasz za stosowne (z zachowaniem powyższego), a następnie zastępujesz każdy stragan, dodając jedną kartę.
Faza budowy natomiast przewiduje odrzucenie zgromadzonych kart, co prowadzi do wymaganych kombinacji. Wszystkie kombinacje wymagają użycia różnych materiałów (marmur, drewno, kamień, lapis lazuli) i jednego lub więcej rzemieślników. Istnieją również trzy kafelki „kupców Nilu”, które działają jako jokery i które oferują 3 talenty, jeśli nie zostaną wykorzystane na koniec gry (praktycznie odpowiednik stacji w Ticket to Ride). Wśród kart są również niektóre „zepsute”. Oferują one dodatkowe korzyści graczowi lub mają podwójną wartość, jeśli są materiałami.
W obu przypadkach ich użycie wiąże się z nabyciem kafelków korupcji. Budowa części budynku pozwala zdobywać talenty i wiąże się z rzutem kośćmi wielkiego kapłana. Są to pięć kości, z których wszystkie mają białe ściany, z wyjątkiem jednej, która pokazuje egipski krzyż.
Gdy uzbiera się pięć krzyży, przechodzi się do oferty dla najwyższego kapłana. Gracze będą musieli w tajemnicy zaoferować liczbę talentów spośród posiadanych. Najlepszy oferent będzie miał możliwość pozbycia się trzech znaczników korupcji. Pozostali zdobędą odpowiednio jeden, dwa, trzy lub cztery (w zależności od ich ofert). Części budynku można grupować w kategorie: tron i postument, mozaiki bogów, sfinksy, obeliski, kolumnady i słupki głównego wejścia.
Te mają oczywiście różną wartość, bezpośrednio proporcjonalną do trudności budowy (wymagana większa liczba kart).
Mozaiki bogów pozwalają również tworzyć przestrzenie, które są definiowane jako sanktuaria, w których gracz może umieścić jedną z dwóch figurek Anubisa, które posiada, zyskując możliwość pozbycia się niektórych kafelków korupcji. Za każdym razem, gdy jedna z tych kategorii zostanie ukończona (tj. zbudowane zostaną wszystkie części, które ją tworzą), Kleopatra przesuwa się o jedno pole w kierunku wejścia. Po ukończeniu pięciu z tych sześciu kategorii gra się kończy. W tym momencie gracze biorą dodatkowy znacznik korupcji za każdą zepsutą kartę, którą mają jeszcze w ręku.
Posiadacz największej liczby kafelków korupcji zostaje podany w ofierze krokodylowi Kleopatry i nie może więc ubiegać się o zwycięstwo. Wśród „ocalałych” gracz z największą liczbą talentów wygrywa.
Ale przejdźmy teraz do samej recenzji. Pierwszą rzeczą, która uderza, gdy ma się do czynienia z pudełkiem, jest ogromna waga. Po zdjęciu folii wydaje się, że prawie chce eksplodować, tak dużo materiału jest w środku. A jaki materiał!!! Kamieniołom jest fantastyczny. Obeliski, sfinksy, kolumny, wszystkie reprodukowane w pięknych plastikowych modelach.
Zresztą myślę, że już nie można zaprzeczyć, że jeśli chodzi o jakość materiału, Days of Wonder wie, co robi.
Ale wróćmy do gry. Na początku ma się niemal wrażenie, że autor trochę skopiował z prawej i lewej, wykorzystując mechaniki, które już były widziane i przetworzone w innych tytułach. Zbieranie materiałów do budowy części budynku prowadzi do nieuchronnego porównania z „Osadnikami z Catanu”. Możliwość interakcji w celu żądania i ewentualnie akceptowania towarów od innych w tym przypadku jest związana z użyciem karty „Posłaniec”. Tak bardzo, że żart nie kazał na siebie długo czekać: „Przepraszam, czy mógłbyś mi dać owcę... chciałem powiedzieć marmur...”. „Weź karty lub buduj kawałki”, nie odbiega zbytnio od „weź karty lub połóż linię” w Ticket to Ride, tylko po to, aby „grać u siebie”. Mozaiki wydają się pochodzić bezpośrednio z Blokus. Oferta dla najwyższego kapłana przypomina Amun Re od Knizii. Widząc wykorzystanie pudełka jako „komponentu gry”, niektórzy mogą krzyknąć: „Ach, jak Niagara!!!”, ale możecie to zignorować.
Negatywna ocena więc? Nie, wręcz przeciwnie. Wszystko jest sprytnie „amalgamowane”, regulamin płynie „płynnie”, bez zacięć. Gra, nawet jeśli po umieszczeniu materiału na stole może budzić lęk, okazuje się prosta i odpowiednia zarówno dla gracza okazjonalnego, jak i dla rodzin. Gra trwała około 90 minut, w przeciwieństwie do 60 wskazanych na opakowaniu, ale biorąc pod uwagę czas poświęcony na wyjaśnienie zasad i czynnik „pierwszego kontaktu”, myślę, że czas podany na pudełku jest poprawny. Już w pierwszych turach widać, jak, mimo najlepszych intencji, nieuchronnie gromadzi się znaczniki korupcji, z ryzykiem skończenia w brzuchu ulubionego krokodyla Kleopatry.
Ujawnia się również, jak trudno jest pozbyć się kafelków korupcji po ich nabyciu. Jedynymi narzędziami w tym celu są: sanktuaria, oferta dla najwyższego kapłana lub przekazanie karty graczowi, który złożył prośbę za pomocą karty „Posłaniec”. Talenty są podzielone na różne nominały, ale lepiej jest używać kafelków o małej wartości niż odwrotnie, w przeciwnym razie w przypadku oferty dla najwyższego kapłana można się znaleźć z związanymi rękami, a wymiana walut w danym momencie nie byłaby wolna od wzbudzania podejrzeń. Kafelki korupcji ominęły potrzebę zwykłego „toru punktowego”. Wśród kart postaci zepsutych znalazłem, że tylko niektóre są rzeczywiście przydatne. Przemytnik, który pozwala na trzymanie więcej niż dziesięciu kart i skryba, aby zmienić wynik kostki bez kosztów lub wybrać kawałek mozaiki.
Inne widzę jako trudne do użycia. Żebrak pozwala zabrać innym graczom dwa talenty lub karty, ale kosztem dwóch kafelków korupcji. Dzięki posłańcowi pozwoliłbyś im nawet pozbyć się kafelków, biorąc na siebie ciężar. Nie wspominając o Wezire. Losuje się pięć kart z talii i bierze amulet korupcji za każdą kartę, którą zdecyduje się zatrzymać. Naprawdę nie czuje się potrzeby z dostępnymi straganami. Lepiej zaryzykować, biorąc karty z jednego z tych straganów, nawet jeśli są zakryte.
Jak zakończyła się gra? Kto został pożarty przez krokodyla? Rola bębnów, niech zabrzmią trąby... a zwycięzca to... tak, przyznaję, wychodzę z szafy... to byłem ja. Jakby tego było mało, byłem też tym, który miał najmniej talentów ze wszystkich (43, dokładnie...). Całkowita upokorzenie. Inni byli dość zrównoważeni w zakresie od 55 do 61 talentów.
Mimo porażki, nie można zaprzeczyć, że gra nie zawiodła w swoim celu: zabawić. Jednogłośny werdykt pozytywny, podkreślony zdaniami takimi jak: „To będzie następna gra, którą kupimy!” Zatwierdzone!
Opis
Kleopatra obiecała nagrodę architektowi, który będzie w stanie zbudować dla niej najpiękniejszy pałac. Obietnica takiego bogactwa przyciągnęła największych i najsłynniejszych architektów, wywołując zaciętą rywalizację wśród członków Stowarzyszenia Architektów. Ale ktoś już knuje... Krążą plotki o tajnych nocnych spotkaniach i zakazanych rytuałach. Amulety i hieroglify na cześć Sobeka, Boga Krokodyla, pojawiają się w dziwnych miejscach w nowej budowli. Czy będziesz w stanie stać się najsłynniejszym architektem w całym królestwie, otrzymując obiecaną nagrodę od królowej? A może pokusa skłoni cię do zawarcia niegodziwego paktu z zepsutymi wyznawcami Sobeka, prowadząc cię do brzucha ulubionego zwierzęcia Kleopatry?
Celem gry jest stać się najbogatszym architektem Kleopatry, budując najpiękniejsze i najcenniejsze części jej pałacu, unikając jednocześnie zakończenia w brzuchu jej ulubionego krokodyla.
Materiały potrzebne do budowy pałacu tworzą stos (rynek). Pierwsze trzy karty są układane na stole, tworząc trzy stragany. Tutaj znajduje się pierwsza szczególność gry (inna wynika z wykorzystania opakowania jako części budynku). Wstępne przygotowanie stosu przewiduje podział na dwie części: jedna odkryta, a druga zakryta. Następnie oba stosy są łączone i mieszane.
W ten sposób uzyskuje się stos składający się z kart odkrytych i zakrytych. Na tym etapie orientacja musi pozostać niezmieniona. Gracze mają dwie możliwości: Zbierać karty ze straganów na rynku lub udać się do kamieniołomu i budować części pałacu.
W pierwszym przypadku zawsze należy przestrzegać limitu dziesięciu kart w ręku, ryzykując zdobycie kafelków korupcji, jeśli ta liczba zostanie przekroczona. W rzeczywistości można pozbyć się nadmiarowych kart za cenę jednego kafelka korupcji lub zatrzymać je wszystkie za cenę jednego kafelka korupcji za każdą kartę powyżej dziesięciu dozwolonych. To sprawia, że w pewnym momencie wybór budowy staje się prawie obowiązkowy. Jeśli zdecydujesz się udać na rynek, wybierasz stragan, bierzesz wszystkie karty tam obecne, zatrzymujesz te, które uważasz za stosowne (z zachowaniem powyższego), a następnie zastępujesz każdy stragan, dodając jedną kartę.
Faza budowy natomiast przewiduje odrzucenie zgromadzonych kart, co prowadzi do wymaganych kombinacji. Wszystkie kombinacje wymagają użycia różnych materiałów (marmur, drewno, kamień, lapis lazuli) i jednego lub więcej rzemieślników. Istnieją również trzy kafelki „kupców Nilu”, które działają jako jokery i które oferują 3 talenty, jeśli nie zostaną wykorzystane na koniec gry (praktycznie odpowiednik stacji w Ticket to Ride). Wśród kart są również niektóre „zepsute”. Oferują one dodatkowe korzyści graczowi lub mają podwójną wartość, jeśli są materiałami.
W obu przypadkach ich użycie wiąże się z nabyciem kafelków korupcji. Budowa części budynku pozwala zdobywać talenty i wiąże się z rzutem kośćmi wielkiego kapłana. Są to pięć kości, z których wszystkie mają białe ściany, z wyjątkiem jednej, która pokazuje egipski krzyż.
Gdy uzbiera się pięć krzyży, przechodzi się do oferty dla najwyższego kapłana. Gracze będą musieli w tajemnicy zaoferować liczbę talentów spośród posiadanych. Najlepszy oferent będzie miał możliwość pozbycia się trzech znaczników korupcji. Pozostali zdobędą odpowiednio jeden, dwa, trzy lub cztery (w zależności od ich ofert). Części budynku można grupować w kategorie: tron i postument, mozaiki bogów, sfinksy, obeliski, kolumnady i słupki głównego wejścia.
Te mają oczywiście różną wartość, bezpośrednio proporcjonalną do trudności budowy (wymagana większa liczba kart).
Mozaiki bogów pozwalają również tworzyć przestrzenie, które są definiowane jako sanktuaria, w których gracz może umieścić jedną z dwóch figurek Anubisa, które posiada, zyskując możliwość pozbycia się niektórych kafelków korupcji. Za każdym razem, gdy jedna z tych kategorii zostanie ukończona (tj. zbudowane zostaną wszystkie części, które ją tworzą), Kleopatra przesuwa się o jedno pole w kierunku wejścia. Po ukończeniu pięciu z tych sześciu kategorii gra się kończy. W tym momencie gracze biorą dodatkowy znacznik korupcji za każdą zepsutą kartę, którą mają jeszcze w ręku.
Posiadacz największej liczby kafelków korupcji zostaje podany w ofierze krokodylowi Kleopatry i nie może więc ubiegać się o zwycięstwo. Wśród „ocalałych” gracz z największą liczbą talentów wygrywa.
Ale przejdźmy teraz do samej recenzji. Pierwszą rzeczą, która uderza, gdy ma się do czynienia z pudełkiem, jest ogromna waga. Po zdjęciu folii wydaje się, że prawie chce eksplodować, tak dużo materiału jest w środku. A jaki materiał!!! Kamieniołom jest fantastyczny. Obeliski, sfinksy, kolumny, wszystkie reprodukowane w pięknych plastikowych modelach.
Zresztą myślę, że już nie można zaprzeczyć, że jeśli chodzi o jakość materiału, Days of Wonder wie, co robi.
Ale wróćmy do gry. Na początku ma się niemal wrażenie, że autor trochę skopiował z prawej i lewej, wykorzystując mechaniki, które już były widziane i przetworzone w innych tytułach. Zbieranie materiałów do budowy części budynku prowadzi do nieuchronnego porównania z „Osadnikami z Catanu”. Możliwość interakcji w celu żądania i ewentualnie akceptowania towarów od innych w tym przypadku jest związana z użyciem karty „Posłaniec”. Tak bardzo, że żart nie kazał na siebie długo czekać: „Przepraszam, czy mógłbyś mi dać owcę... chciałem powiedzieć marmur...”. „Weź karty lub buduj kawałki”, nie odbiega zbytnio od „weź karty lub połóż linię” w Ticket to Ride, tylko po to, aby „grać u siebie”. Mozaiki wydają się pochodzić bezpośrednio z Blokus. Oferta dla najwyższego kapłana przypomina Amun Re od Knizii. Widząc wykorzystanie pudełka jako „komponentu gry”, niektórzy mogą krzyknąć: „Ach, jak Niagara!!!”, ale możecie to zignorować.
Negatywna ocena więc? Nie, wręcz przeciwnie. Wszystko jest sprytnie „amalgamowane”, regulamin płynie „płynnie”, bez zacięć. Gra, nawet jeśli po umieszczeniu materiału na stole może budzić lęk, okazuje się prosta i odpowiednia zarówno dla gracza okazjonalnego, jak i dla rodzin. Gra trwała około 90 minut, w przeciwieństwie do 60 wskazanych na opakowaniu, ale biorąc pod uwagę czas poświęcony na wyjaśnienie zasad i czynnik „pierwszego kontaktu”, myślę, że czas podany na pudełku jest poprawny. Już w pierwszych turach widać, jak, mimo najlepszych intencji, nieuchronnie gromadzi się znaczniki korupcji, z ryzykiem skończenia w brzuchu ulubionego krokodyla Kleopatry.
Ujawnia się również, jak trudno jest pozbyć się kafelków korupcji po ich nabyciu. Jedynymi narzędziami w tym celu są: sanktuaria, oferta dla najwyższego kapłana lub przekazanie karty graczowi, który złożył prośbę za pomocą karty „Posłaniec”. Talenty są podzielone na różne nominały, ale lepiej jest używać kafelków o małej wartości niż odwrotnie, w przeciwnym razie w przypadku oferty dla najwyższego kapłana można się znaleźć z związanymi rękami, a wymiana walut w danym momencie nie byłaby wolna od wzbudzania podejrzeń. Kafelki korupcji ominęły potrzebę zwykłego „toru punktowego”. Wśród kart postaci zepsutych znalazłem, że tylko niektóre są rzeczywiście przydatne. Przemytnik, który pozwala na trzymanie więcej niż dziesięciu kart i skryba, aby zmienić wynik kostki bez kosztów lub wybrać kawałek mozaiki.
Inne widzę jako trudne do użycia. Żebrak pozwala zabrać innym graczom dwa talenty lub karty, ale kosztem dwóch kafelków korupcji. Dzięki posłańcowi pozwoliłbyś im nawet pozbyć się kafelków, biorąc na siebie ciężar. Nie wspominając o Wezire. Losuje się pięć kart z talii i bierze amulet korupcji za każdą kartę, którą zdecyduje się zatrzymać. Naprawdę nie czuje się potrzeby z dostępnymi straganami. Lepiej zaryzykować, biorąc karty z jednego z tych straganów, nawet jeśli są zakryte.
Jak zakończyła się gra? Kto został pożarty przez krokodyla? Rola bębnów, niech zabrzmią trąby... a zwycięzca to... tak, przyznaję, wychodzę z szafy... to byłem ja. Jakby tego było mało, byłem też tym, który miał najmniej talentów ze wszystkich (43, dokładnie...). Całkowita upokorzenie. Inni byli dość zrównoważeni w zakresie od 55 do 61 talentów.
Mimo porażki, nie można zaprzeczyć, że gra nie zawiodła w swoim celu: zabawić. Jednogłośny werdykt pozytywny, podkreślony zdaniami takimi jak: „To będzie następna gra, którą kupimy!” Zatwierdzone!
| Mechanika: | Aukcje i oferty Ręczne zarządzanie kartami |
| Kategorie: | Budowa |
| Alternatywne nazwy: | Cleopatra and the Society of Architects Cleopatra e la Società degli Architetti Cleopatra en het genootschap van de architecten Cleopatra y la Sociedad de Arquitectos Cléopatre et la Societé des Architectes Kleopatra und die Baumeister クレオパトラと建築家たち 豔后華宇 Cleopatra and the Society of Architects Cleopatra e la Società degli Architetti Cleopatra en het genootschap van de architecten Cleopatra y la Sociedad de Arquitectos Cléopatre et la Societé des Architectes Kleopatra und die Baumeister クレオパトラと建築家たち 豔后華宇 |
| BARCODE: | 824968722619 |
| Na liście życzeń 1__TOK_1__ W kolekcjach 2__TOK_1__ Obejrzano go 4338__TOK_1__ razy | |
